wzór kamienia

Piękno zaklęte w kamieniu, czyli wzór kamienia na płytkach

Sezon 2020 w świecie płytkarskich trendów należy do wzorów oddających piękno kamienia. Są one tak wierne w naśladowaniu natury, że czasem aż trudno uwierzyć w udział człowieka przy ich tworzeniu.

Z wzorami naśladującymi kamień zazwyczaj miałam problem. Kojarzyły mi się z chłodem, którego absolutnie w łazience nie toleruję, a przy okazji często – niestety – wydawały mi się dość przeciętną próbą naśladowania piękna tego materiału. Ostatnie nowości w tym zakresie sprawiły, że musiałam totalnie zmienić swoje patrzenie na płytki imitujące kamień.

Na szczęście nie jedynie moje gusta wpływają na decyzje producentów o wprowadzaniu do swojej oferty tego typu wzorów. Płytki „kamienne” od lat świetnie się sprzedają i naprawdę trudno się temu dziwić. Pójście w stronę natury w urządzaniu łazienki to zawsze dobry sposób na osiągnięcie efektu ponadczasowości i szlachetnej elegancji. Prym w tym nurcie od lat wiodą właśnie kolekcje kształtowane na wzór ciętego i polerowanego kamienia.

Wzór kamienia w nowościach rynkowych

Ostatnie nowości z zakresu płytek odwzorowujących kamień wyraźnie pokazują skalę rewolucji, jaką dokonał druk cyfrowy zarówno w kwestii koloru, jak i zdobienia powierzchni. Jest to już realizm wysokiej próby. Moim faworytem jest w tym przypadku kolekcja Agata Atena od Fiandre. To niezwykła kolorystyka i piękny, realistyczny rysunek tego półszlachetnego minerału. Wśród nowości znaleźć można propozycje bardziej stonowane, jak np. Black Pulpis z kolekcji Maciej Zień od marki Tubądzin, czy kolekcja własna Insignia. Obok nich natomiast kolejne uderzenia koloru, których w tym roku wyjątkowo nie brakuje. Proszę popatrzeć chociażby na płytki z serii Amazonite marki Ariostea, czy Over od Finicibec.

kolekcja własna JETA – Insignia, producent Colorker
kolekcja Black Pulpis, Maciej Zień dla Tubądzin

Wielkoformatowe płytki ceramiczne

W przypadku płytek imitujących kamień niezwykle istotną kwestią wpływającą silnie na ich wizualny odbiór jest także sama wielkość płytki. Dziś osiągają one formaty nawet 160×320 cm. Trudno powiedzieć, czy wciąż możemy mówić o nich per „płytka”, więc nierzadko stosuje się tu określenie „slaby”. Megaformat to dziś pozycja obowiązkowa dla każdego szanującego się gracza na rynku płytek ceramicznych. W swojej ofercie ma je także polska marka Cerrad. Patrząc na tego typu slaby nietrudno o wrażenie obcowania z naturalną płytą kamienną. Ich urok sprawia, że coraz częściej znajdują one zastosowanie nie tylko na ścianach, podłodze, elewacjach zewnętrznych czy kuchennych blatach, ale także np. na frontach mebli.

wzór kamienia na zielonej płytce z kolekcji Amazonite (Ariostea)
oraz niebieska – z kolekcji Over od Fincibec.
Fap, kolekcja Blok
wzór kamienia z brązowo-beżowym układem minerałów w kolekcjach:
Onici (Casalgrande padana) po lewej oraz Agata Atena od Fiandre

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *