Płytki imitujące beton – czy wciąż są modne?

Przeglądając ostatnio ofertę polskich producentów płytek zaskoczyła mnie obowiązkowa w tym zestawieniu obecność kolekcji inspirowanych betonem lub cementem. Od jakiegoś czasu zwyczajnie nie zwracałam uwagi na tego typu wzory, swoją uwagę kierując przede wszystkim na imitacje kamienia i kolory. Mój błąd!

Betonowe i cementowe płytki były prawdziwym hitem kilka sezonów wstecz. Producenci zasypali nas wtedy różnymi odcieniami chłodnej szarości, proponując minimalistyczne, industrialne aranżacje. Sądziłam, że ten trend przykryły kolejne, nowe mody i tendencje. Jednak sięgając do oferty producentów, także tych polskich, przekonałam się, że tego typu płytki wciąż pozostają w orbicie ich zainteresowań. A oznacza to jedno – lubią je także projektanci i klienci wybierający je do swoich łazienek czy salonów.

Wyjątkowa struktura i dekoracje

Płytki imitujące beton lub cement posiadają wyjątkową strukturę. Odwzorowana na nich grafika pozwala zobaczyć charakterystyczną dla betonu porowatość lub wyróżniające cement drobinki piasku. Producenci dbają o to, by faktura takich płytek także przypominała ich oryginalne odpowiedniki. Każda płytka jest w zasadzie inna – wyróżniają je odmienne cieniowanie i różna ziarnistość grafiki. Nowością w kolekcjach tego typu jest z pewnością odejście wyłącznie od tradycyjnych prostokątnych czy kwadratowych formatów. Pojawia się w nich sporo elementów dekoracyjnych, np. w formie płytek heksagonalnych czy patchworkowych – jak w serii Sfumato Tubądzina, a także płytek z trójwymiarową strukturą przypominającą inne naturalne materiały (drewno, kamień) jak w przypadku kolekcji Bloom Colorker dostępnej wyłącznie w salonach Jeta.

Kolekcja Silkdust od Ceramiki Paradyż. Płytki stanowią doskonały przykład połączenia połysku jedwabiu z surową subtelnością betonu
Dekoracyjne płytki Moon Concrete marki Wow

Nie tylko dla fanów stylu industrialnego

Płytki inspirowane betonem i cementem kojarzą się głównie ze stylem industrialnym. Wydaje mi się, że takie od początku było założenie – miały znaleźć się tam, gdzie dominować miał restrykcyjny minimalizm. Na szczęście dziś te wyjątkowe faktury mogą zainteresować także zwolenników „cieplejszych” aranżacji. Wszystko za sprawą wyjątkowej neutralności szarych barw. Świetnie komponują się bowiem w zestawieniu z wieloma innymi kolorami. W połączeniu z bielą stworzą uniwersalne i proste aranżacyjnie rozwiązania. Zestawione z czerwonym czy pomarańczowym – staną się bazą wnętrza pełnego kontrastów. Matowe czy nawet chropowate płytki betonowe doskonale sprawdzą się jako przeciwwaga dla płytek polerowanych czy powierzchni błyszczących. Świetnie wyglądają także z drewnem w różnych odcieniach. Można zestawiać je z wyposażeniem w stylu minimalistycznym, z czarną armaturą, modnymi płytkami z motywem roślin, czy nawet elementami retro.

Na koniec winna jestem Państwu odpowiedź na postawione w tytule dzisiejszego wpisu pytanie. Ale będzie ona jedynie formalnością. Tak – industrialne płytki przypominające beton i cement są wciąż na topie. Co więcej, inspirują dziś chyba bardziej niż wtedy kiedy się pojawiły.

Kolekcja Sfumato marki Tubądzin inspirowana cementem. Świetnie uzupełniają je należące do kolekcji płytki patchworkowe
Kolekcja Bloom marki Colorker. Na zdjęciu z płytkami dekoracyjnymi Keen łączącymi efekt drewna z kolorystyką cementu
Płytki Quenos z linii Grand Concrete marki Opoczno. Płytki imitujące ciemne odcienie betonu połączono tu z drewnem

Na zdjęciu głównym Płytki Tattoo marki Apavisa

.