Industrialna łazienka – jakie baterie wybrać?

Badania wskazują, że Polacy wymieniają loft jako jedną z najchętniej wybieranych przestrzeni życiowych. Stąd pewnie nasze zamiłowanie do szarości, surowości betonu, cegły.

O płytkach imitujących beton i cement pisałam Państwu ostatnio. Pozwólcie, że pozostanę w tym temacie. Skoro tak bardzo lubimy loftowy, industrialny klimat – także w łazience – warto wiedzieć, po jaką armaturę można sięgnąć urządzając w tym stylu.

Krótka geneza

Styl industrialny był niezwykle popularny w latach 70. XX wieku. Zainteresowanie nim rosło na fali zamieszkiwania (głównie na Zachodzie) starych przestrzeni fabrycznych, by potem stracić na znaczeniu wraz z mniejszą popularnością tego typu rozwiązań. Niezmiennie jest jednak na tyle ciekawy, że chętnie sięgamy po niego urządzając wnętrza. Co go wyróżnia? Duże, otwarte przestrzenie, ceglane ściany, beton, metal, minimalna ilość detali i dekoracji. Radykalni fani industrialu mogą zaakceptować także poprowadzone po ścianach rury czy kable. Czujecie to?

Co wyróżnia industrialną łazienkę?

Oczywiście, dla wielu industrialna łazienka bez betonu, cegieł i stali to nieporozumienie. Myślę jednak, że z powodzeniem te surowe materiały można zastąpić np. tapetami czy płytkami ceramicznymi. Ogólny efekt dodatkowo łagodzić można np. drewnem. W industrialnej łazience powinny dominować szrości, które dodatkowo mogą być łączone z kolorem białym lub czarnym. Stylizowana wanna – np. z bardzo lubianej przeze mnie marki Agape, jak Cuna lub Vieques – doda całości niepowtarzalnego uroku. Zamiast klasycznych brył mebli, warto zdecydować się na lekkie formy otwartych szafek ze stali lub łączących stalowe elementy z płytą meblową. Masywne kształty kolumnowych umywalek zaakcentują wyjątkowość takiego wnętrza.

Bateria wannowa Pop Industrial Look marki Zazzeri
Bateria wannowa Axor Uno. Projekt: Phoenix Design

Baterie, czyli niezwykłe detale

Warto podkreślić, że styl industrialny nie wyklucza małych łazienek. Tu również można uzyskać imponujący efekt za sprawą detali. Wśród nich prym wiedzie armatura. Przeglądając ofertę producentów w tym zakresie byłam pozytywnie zaskoczona mnogością propozycji. Stylistyka baterii utrzymanych w loftowym klimacie jest naprawdę zróżnicowana, a każde takie rozwiązanie idealnie uzupełni industrialny aranż. Znajdziemy zatem baterie, które już swoim kształtem wyraźnie odwołują się do tego stylu. Takie, które przypominają wręcz rury, czy też elementy starej instalacji. W tym ostatnim przypadku projektanci najchętniej stylizują w tym klimacie uchwyty armatury – tak, jak w przypadku modeli Muro Laveo czy Bold IB Rubinetterie. Kolejny wyraźny trend to sposób wykończenia. Do stylu industrialnego z pewnością będzie pasować klasyczna czerń. Ale coraz częściej znajdziemy baterie w wykończeniu stali szczotkowanej lub miedzi szczotkowanej. Zaskakują także kształty – zminimalizowane, często z elementami stylizowanymi na fragmenty wewnętrznej instalacji, jak w przypadku baterii Galileo marki Fima. Od lat moim ulubionym produktem w industrialnym stylu jest kolekcja Pipe marki Boffi zaprojektowana przez Marcela Wandersa. Maksymalnie prosta w formie, przypominająca – zgodnie z nazwą – rurę, z dowcipnym, czerwonym, rozetowym pokrętłem. Udowadnia, że industrialna łazienka może być niepowtarzalna, poważna i śmieszna, „własna”. Takich realizacji Wam życzę.

Umywalkowa bateria Muro od Laveo
Umywalkowa bateria Watertube od Treemme
Czarny mat i czerwony wężyk – Galileo marki Fima

Zdjęcie główne: Bateria Bold od IB Rubinetterie

.